Doskonały "Kształt rzeczy"

25.03.2013

 

W piątek, 22 marca w radomskim teatrze odbyła się premiera sztuki Neila LaBute'a zatytułowanej: "Kształt rzeczy." Spektakl na podstawie tekstu współczesnego, amerykańskiego dramatopisarza jest bez wątpienia sukcesem wyreżyserownym przez dyrektora Teatru Powszechnego - Zbigniewa Rybkę.

Z pozoru zwykła historia o miłości...

On - mało atrakcyjny, nieporadny życiowo student dorabiający w muzeum. Ona - oryginalna, niepokorna dusza artystyczna. Dwoje zupełnie różnych ludzi, spotyka się w jednym miejscu i czasie. Evelyn (Magdalena Placek) - młoda, dominujaca kobieta wyzwolona ma niebywały wpływ na Adama (Krzysztof Chudzicki) O nic go nie prosi. Tylko sugeruje, szlifuje, rzeźbi... Chłopak na wszystko się zgadza. To dla niej zmienia swój styl, poddaje się operacji plastycznej, rezygnuje z przyjaciół. W efekcie staje się (jej) samotną, ludzką rzeźbą...

To nie bajka. To teatr wartości.

Ślepa miłość i potrzeba akceptacji kontra manipulacja i sztuka bez granic. Kto jest ofiarą? Kto popełnił błąd? Czym jest sztuka i gdzie są jej granice? Każdy artysta ma prawo przecierać szlaki, wyznaczać trendy, poszukiwać siebie. Jakim kosztem? Doskonały materiał teatralny wybrany przez Zbigniewa Rybkę to nie lada wyzwanie, przed jakim stanęli aktorzy: Magdalena Placek (Evelyn), Krzysztof Chudzicki (Adam), Maria Gudejko (Jenny), Kamil Woźniak (Philip) Artyści podołali zadaniu; Pokazali najprawdziwsze emocje. Sprawili, że przerysowane postacie dramatu nie są jednoznacznie dobre, czy złe...

Pewnie w disneyowskiej produkcji Evelyn byłaby złą czarownicą, a dobry, omotany toksyczną miłością Adam - księciem zasługującym na skromną, słodką księżniczkę Jenny. Tu jest inaczej. Widz wkracza w subtelny świat sztuki, którą każdy odbiera indywidualnie. Nikt nikogo nie ocenia i nie potępia. Możesz wyjść z siebie, przyjąć inny punkt widzenia, zastanowić, wzruszyć i odkryć coś nowego. Przewrotna, zaskakująca opowieść o miłości, sztuce i granicach. Opowiedziana szczerze, ciekawie i z wyczuciem. Sztuka, która nie odpowiada, a zadaje pytania. Brawo!

Poruszający spektakl, który powstał w oparciu o doskonałą współpracę całej ekipy.

Na uwagę zasługuje korelacja scenografii, oświetlenia i muzyki. Instalacja autorstwa Katarzyny Kornelii Kowalczyk - wypełniana odpowiednim światłem, zmienia się niczym kameleon w zależności od miejsca, w jakim znajdują się bohaterowie. To coś więcej niż tło. Istne dzieło sztuki na scenie teatralnej! A wszystko owiane odpowiednim dźwiękiem. Majstersztyk! Warto zobaczyć, usłyszeć i przeżyć. Zdecydowanie polecam!

Małgorzata Ziewiecka
www.coolturalnyradom.pl
25.03.2013