Dziś Światowy Dzień Lalkarstwa UNIMA 2019

21.03.2019


ORĘDZIA NA ŚWIATOWY DZIEŃ LALKARSTWA 2019


Drodzy lalkarze, członkowie UNIMY oraz szacowni koledzy z całego świata, jednocześnie będący tak blisko - witam Was wszystkich! Kiedy poproszono mnie o napisanie przesłania UNIMY w ramach obchodu Światowego Dnia Lalkarstwa 2019, byłem niezwykle poruszony. Przez moment zabrakło mi słów. To wielki zaszczyt i honor - pisze Dadi D. Pudumjee, Prezydent UNIMY, artysta-lalkarz pochodzący z Indii.

Zwracam się zatem do Was wszystkich w dziewięćdziesiątą rocznicę powstania tej wspaniałej organizacji - Union International de la Marionette - UNIMA. Rozpiera mnie duma, kiedy stwierdzam, że jesteśmy najstarszą międzynarodową organizacją teatralną na świecie. Tradycja, talent, wyobraźnia i ciężka praca: to solidne fundamenty UNIMY - co z dumą potwierdza nasza historia i spuścizna teatralna. Zarówno założyciele organizacji, jak i kontynuatorzy ich wizjonerskich idei - to właśnie osobowości, które ukształtowały współczesny świat lalkarstwa.

Niektórzy są z nami, inni żyją już w naszych wspomnieniach, ale ich ideały, wartości, dzieła, i co najważniejsze artystyczna empatia, żyje w ponad 90 krajach na całym świecie, w których nasza organizacja posiada swoje centra wspomagane przez licznych reprezentantów na całym świecie.

Od samego początku UNIMA funkcjonuje jako platforma krzewiąca, wspomagająca, wymieniająca i dzieląca się pomysłami, myślami i pracą. A w dziewięćdziesiątą rocznicę jej powstania, nasze poświęcenie powinno służyć nowym pokoleniom lalkarzy - inspirujących się tradycją i nowoczesnością, tworzących najpiękniejszą tkankę lalkarstwa, wykorzystujących potencjał wyobraźni, kreacji i swoistego komentarza. Chcę użyć rodzaju metafory - stoimy właśnie na moście, niosąc bagaż doświadczeń poprzednich pokoleń, chcąc dokonać przetworzenia siebie, by z optymizmem wkroczyć w przyszłość.

Żyjemy dziś w erze technologii, która może przynieść ogromne zmiany w sferze lalkarstwa. To dla UNIMY czas, w którym możliwe jest zdobycie nowej publiczności. Jesteśmy w stanie użyć lalki by opowiadać historie, które będą jeszcze bardziej poruszające, jesteśmy w stanie stworzyć jeszcze nowsze modele dystrybucji i platformy wymiany naszej pracy. Często słyszałem pytania - dlaczego UNIMA? - odpowiadam - ponieważ UNIMA jest światową rodziną z ogromnymi zasobami ludzkimi dostępnymi globalnie - to właśnie tworzy i wyróżnia naszą organizację i definiuje jej cele. Posiadamy ogromną armię wolontariuszy i indywidualności na całym świecie, którzy zawsze będą gotowi, by wspomagać wszelakie talenty.

Jak nazwać i opisać ten rodzaj fascynacji materią, której poświęcamy życie? Czy to moment, w którym martwa materia zaczyna żyć, a w rezultacie przenosić znaczenia bardziej zrozumiale niż słowa wypowiadane przez najlepszego aktora, a może to poczucie tworzenia kiedy animujemy i dajemy życie martwej materii? Jakakolwiek byłaby odpowiedź, lalki na całym świecie od lat grają, walczą, kochają i łączą nasze wspomnienia z teraźniejszością. A my uczymy nowe pokolenie, by korzystać z zasobów poprzedników i jednocześnie by odważnie poszukiwać nowych rozwiązań.

Świętujmy zatem tę miłość do lalek, ale również próbujmy zrozumieć różnice, które istnieją pomiędzy naszymi krajami i kulturami, a które powinny być poznane i niwelowane w takim dniu jak ten. Zarówno ta organizacja, jak również ta forma artystycznego wyrazu pozwala na promocję najcenniejszych ludzkich wartości, takich jak pokój, zrozumienie i akceptacja wszystkich ludzi, niezależnie od ich pochodzenia, politycznych i religijnych przekonań czy różnic kulturowych, a które idą w parze z szacunkiem dla fundamentalnych praw każdego człowieka zapisanych w Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka ONZ. Poprzez swoją obecność w ponad 90 krajach, UNIMA staje się platformą wymiany doświadczeń ludzi praktykujących lalkarstwo, prowadzących badania w tej dziedzinie, eksplorujących jej historię - dla pasjonatów tej formy sztuki.

W dniu Światowego Dnia Lalkarstwa - jestem zachwycony faktem, iż mogę śmiało stwierdzić że dotarliśmy do wielu ludzi i wielu społeczności na całym świecie, przede wszystkim tych z rejonów nieuprzywilejowanych, gdzie doświadczenie materii, jaką jest teatr lalek bez nas po prostu nie byłoby możliwe. Czuję się zaszczycony i wyróżniony mogąc pracować z Wami jako Prezydent UNIMY. Poprzez doświadczenie podróży i spotkań z Wami, mam poczucie wspólnoty, które łączy nas - lalkarzy z całego świata; we wszystkich Was jest ogień, który płonie bez względu na okoliczności; naszym spotkaniom zawsze towarzyszy uśmiech, wymiana myśli i pomysłów. Staram się kultywować wielkie przyjaźnie i tworzyć więzi podobne do tych rodzinnych, i właśnie dlatego zwracam się do Was z serdeczną prośbą, byście zostali ze mną do końca moich dni.

Dziękuję.

Dadi D. Pudumjee Prezydent UNIMY, tłum. Katarzyna Siergiej



Dadi D. Pudumjee jest jednym ze współczesnych artystów-lalkarzy pochodzącym z Indii, jest również reżyserem teatru lalek. Lalkarstwo traktował hobbistycznie, kończąc studia ekonomiczne. Studiował również na Wydziale Komunikacji Wizualnej (National Institute of Design) w Ahmadabadzie w Indiach. W Ahmadabadzie dołączył do sekcji lalkarskiej prowadzonej przez Meher R. Contractor (Darpana Academy of Performing Arts), gdzie jego hobbistyczne zainteresowanie teatrem lalek przekształciło się w profesjonalną praktykę. W 1972 roku, uczestniczył w międzynarodowym festiwalu teatrów lalek w Charleville Mézires, jak również w kongresie UNIMY. To spotkanie z lalkarzami i ich sztuką dało początek jego karierze jako artysty-lalkarza.


* * * * *


Istotą każdego rodzaju sztuki widowiskowej jest AKTOR twórczo realizujący zamierzenia inscenizacyjne reżysera w specyficznym kontakcie z WIDZEM. Stefan Jaracz ujął to w sposób niezwykle trafny i lapidarny: „Sztuka aktora była pierwsza, bo przed obrazem, rzeźbą, muzyką był już dramat: twarz człowieka".

Zatem dialog człowieka aktora z człowiekiem widzem to TEATR. I nie jest istotne, jaka jest specyfika teatru, czy jest to pantomima, dramat, opera czy teatr lalkowy, zawsze mamy do czynienia z AKTOREM. Tylko różnice gatunkowe decydują o właściwym rozłożeniu akcentów w materii, w której porusza się aktor. Aktorów naszych teatrów określamy terminem LALKARZE. To ludzie, którzy w przeszłości potrafili sami zaprojektować i zbudować lalkę, a także umieli opowiadać nią historię. I to bez zaplecza instytucjonalnego z całą jego techniką. Lalkarz współistniał z wykreowaną przez siebie postacią. Dodana do niego lalka tworzyła metaforyczny obraz świata, ale także wywoływała różne asocjacje decydujące o formie i niepowtarzalnej atrakcyjności widowiska.  Szkoda, że to teraz w naszym kraju coraz rzadsza umiejętność.

Nasza domena to ogólnie rzecz biorąc: FORMA. Mieści się w tym pojęciu i lalka z jej rozlicznymi technikami, i maska, i rekwizyt, i przedmiot. Jedno jednak jest pewne. Dopiero wtedy forma ma możliwości wyjątkowego scenicznego istnienia, jeśli dostanie się w ręce uzdolnionego aktora lalkarza. Najbardziej interesujące są te sytuacje, w których aktor JEST na scenie i -- mimo że nieukryty przed wzrokiem widza -- oddaje pole lalce czy przedmiotowi, a sam STAJE się formą.

Z okazji naszego święta chciałbym wszystkim polskim lalkarzom życzyć, by realizowali swój zawód w teatrach rzemieślniczo sprawnych, artystycznych, tworzonych wyłącznie z ludźmi, którzy uznali ten gatunek za własny, bez kompleksów i czołobitności wobec tak zwanego dramatu. W teatrze nawiązującym do tradycji, lecz także eksperymentującym w poszukiwaniu nowych dróg.

W teatrze wyprzedzającym w potrzebach intelektualnych swoich widzów, a nie tylko dorównującym ich gustom.

W teatrze dobrej literatury i sensu, sensu, sensu....

Janusz Ryl-Krystianowski

 

Janusz Maria Ryl-Krystianowski - polski lalkarz, reżyser teatralny, dyrektor teatrów lalkowych.

 
Informacja o cookies
Korzystamy z plików cookies w celach statystycznych i umożliwienia funkcjonowania serwisu.
Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę.
Informacje o możliwości zmiany ustawień cookies »
Zgadzam się, zamknij X