Lew na ulicy

02.03.2009

Łódzki "Lew na ulicy" to przedstawienie, które fascynuje, intryguje i wciąga. To spektakl, którego nie wolno przegapić.  Oto, co pisała o nim prasa:

Drobna jasna postać wyłania się z ciemności. Drży na całym ciele. Patrzy przestraszonymi oczami. To dziewięcioletnia Isobel. Zabił ją Lew. Teraz dziewczynka jest duchem. Żyje w dwóch światach: ludzkim i boskim. Tak zaczyna się "Lew na ulicy" (...). Isobel przeprowadzi widza przez zwyczajne, a jednocześnie przerażające meandry rzeczywistości.
Dzięki roli Isobel można śmiało powiedzieć, że polski teatr zyskał w Mariecie Żukowskiej ważną aktorkę. (...)  Czasem wydaje się, że Żukowska porusza się w spektaklu gdzieś na granicy. Choć ją widzimy, przy lekkim dotknięciu rozpłynie się w powietrzu. W dramacie Thompson pojawia się dwadzieścia sześć postaci. U Grzegorzka gra je tylko pięciu aktorów. Aktorzy dokonują cudów transformacji. Perfekcyjnie oddana paleta wszystkich emocji.
"Lew na ulicy" to spektakl, w którym wszystkie elementy doskonale ze sobą współgrają. Świat wykreowany przez Grzegorzka fascynuje i pochłania. Niełatwo się od niego uwolnić.

Elżbieta Błaszkiewicz
„Dziennik", 5.05.2006

Oto Isobel: drgają jej ze wzruszenia usta, kurczowo trzyma się uśmiechu, jest dzieckiem, ma dziewięć lat. To znów charczy, jej dłonie zmieniają się w żylaste szpony, czaszkę porastają nieżywe włosy; jest staruchą, ma lat dwieście. Marieta Żukowska, genialna w tej roli, wprost przeraża. Staje się wcieleniem ducha zamordowanej dziewczynki, błąkającego się od siedemnastu lat po ziemi.
Znakomite przedstawienie Mariusza Grzegorzka.

Leszek Karczewski
„Gazeta Wyborcza" - Łódź, 24.04.2006

To nie jest dramat, to kilkadziesiąt dramatów. To nie jest tradycyjne przedstawienie, lecz spektakl, w którym, niczym w tajemnym laboratorium, metafizyka scala się z naturalizmem, natura z kulturą, fizyczność z duchowością. Tu nic nie jest naprawdę i wszystko jest prawdziwe: "Lew na ulicy".
(...) To nie tylko najlepsza realizacja Grzegorzka, jaką widziałem, to także najwartościowsze przedstawienie, jakie obejrzałem w ciągu ostatnich miesięcy.
Poraża już sam zamysł dramaturgiczny: oto uczestniczymy w wędrówce zamordowanej przed laty dziewczynki, błąkającej się w kilku przestrzeniach czasowych pomiędzy dwoma światami i szukającej prawdy o zdarzeniach sprzed lat, o ludziach, okolicznościach, motywacjach. (...) Dziewczynkę przewodniczkę gra absolutnie zjawiskowo Marieta Żukowska. Fenomenalnie rymują się z Żukowską w każdej scenie wszyscy grający (po kilka ról) w tym spektaklu aktorzy.
"Lew na ulicy" to triumf wspaniałej sztuki Mariusza Grzegorzka i wielkiej zbiorowej kreacji doskonałych aktorów. To spektakl, który trzeba zobaczyć obowiązkowo.

 Michał Lenarciński
„Dziennik Łódzki", 24.04.2006

Serdecznie zapraszamy!

Judith Thompson
Lew na ulicy 
Reżyseria i scenografia - Mariusz Grzegorzek
Kostiumy - Violetta Jeżewska
Reżyseria światła - Szymon Lenkowski

Obsada:
Ewa Audykowska-Wiśniewska, Urszula Gryczewska-Staszczak, Matylda Paszczenko, Marieta Żukowska, Ireneusz Czop, Mariusz Ostrowski


Następnym przedstawieniem prezentowanym w ramach cyklu "Goście Teatru Powszechnego" będzie "Hiob" na podstawie dramatu Karola Wojtyły, spektakl Teatru Voskresinnia ze Lwowa - 1 kwietnia godz. 19.00.

Informacja o cookies
Korzystamy z plików cookies w celach statystycznych i umożliwienia funkcjonowania serwisu.
Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę.
Informacje o możliwości zmiany ustawień cookies »
Zgadzam się, zamknij X