Madame Butterfly

02.10.2009

2 i 3 października zapraszamy Państwa na znakomity spektakl operowy - "Madame Butterfly" Giacomo Pucciniego.

Efektowna inscenizacja, porywający śpiew i aktorstwo, piękne kostiumy, prawie 100 wykonawców (w tym egzotyczne śpiewaczki  aż  z Japonii!), wspaniała orkiestra - wszystko to zobaczycie i usłyszycie Państwo w przedstawieniu "Madame Butterfly" w reżyserii Andrei Hlinkovej, zrealizowanym w Teatrze Narodowym w Koszycach.

"Madame Butterfly" to widowiskowa, zrealizowana z wielką dbałością opera, która przenosi nas w atmosferę Japonii początku XX w.  Melodramat z orientalnym tłem. Piękna i smutna historia miłości pięknej japońskiej gejszy do amerykańskiego oficera, który poślubia ją dla żartu. Dziewczyna zatraca się w miłości, wyrzeka swojej kultury, rodziny. Zostaje oszukana, postanawia więc rozpaczliwie ratować swój honor...

Przygotowania do spektaklu trwały ponad rok. Przedstawienie opracował muzycznie Paolo Gatto, włoski dyrygent, który pracował w najznkomitszych europejskich teatrach operowych. Przedstawienie wyreżyserowała młoda utalentowana reżyserka Andrea Hlinkova, autorską scenografii i kostiumów jest Miriam Struhárová. Spektakl urzeka przejrzystym ruchem scenicznym, przekonującą grą aktorską solistów oraz tym, co w operze najważniejsze - pięknem muzyki instrumentalnej i śpiewu.

 

STRESZCZENIE LIBRETTA

AKT I

W japońskim porcie zatrzymał się na czas dłuższy okręt amerykańskiej marynarki wojennej. Monotonny tryb życia ciąży młodemu porucznikowi Pinkertonowi; aby sobie uprzyjemnić życie, korzysta z usług japońskiego pośrednika Goro, który za opłatą ułatwia mu znajomość z młodziutką gejszą Cio-Cio-San, zwaną także Butterfly (motyl). Pinkerton, zgodnie z japońskimi zwyczajami, ma zawrzeć z nią ślub, którego ważność rozciąga się na 999 lat. Goro wprowadza porucznika do wynajętego dlań domku na wzgórzu nad miastem i przedstawia mu służbę jego przyszłej żony. Wkrótce ma się odbyć ceremonia ślubna - jako pierwszy z gości zjawia się konsul Stanów Zjednoczonych w Nagasaki, Sharpless. Zapatruje się on na sprawę małżeństwa Pinkertona poważniej niż młody porucznik i ostrzega go, by nie łamał życia młodziutkiej, szczerze go kochającej Japonce.

Nadchodzi Cio-Cio-San w otoczeniu rodziny i licznego grona dziewcząt japońskich. Wyznaje ona Pinkertonowi, że rano była w domu misjonarzy, by przyjąć wiarę chrześcijańską, i że dla niego gotowa jest zupełnie zerwać ze swą rodziną i środowiskiem. Urzędnik stanu cywilnego odczytuje akt ślubu. Weselną atmosferę mąci nagłe zjawienie się wuja panny młodej - Bonzy, który odkrył tajemnicę jej chrztu i za porzucenie wiary ojców oraz poślubienie cudzoziemca rzuca przekleństwo na jej głowę. W ślad za nim opuszczają pośpiesznie dom Pinkertona przerażeni goście weselni. Butterfly i Pinkerton zostają sami. Nadchodzi noc. Akt I kończy się wspaniałym duetem miłosnym, jednym z najpiękniejszych w światowej literaturze operowej ("Bimba degli occhi").

AKT II

Minęły trzy lata od ślubu Pinkertona. Butterfly wraz z małym synkiem każdej wiosny oczekuje męża, który odjeżdżając wkrótce po ceremonii zaślubin, przyrzekł jej, że na pewno powróci. Żyją w biedzie, a wierna służebnica Butterfly, Suzuki, obawia się gorszego jeszcze niedostatku, nie spodziewa się bowiem powrotu Pinkertona. Butterfly jednak niezachwianie wierzy jego słowom. Nieoczekiwanie zjawia się witany radośnie przez Butterfly konsul Sharpless. W trakcie jego wizyty przybywa też bogaty książę Yamadori, który przy pomocy pośrednika Goro zabiega o względy Cio-Cio-San. Młoda Japonka odrzuca jednak stanowczo jego konkury. Uważa się nadal za żonę Pinkertona i nie uznaje rozwodowych zwyczajów japońskich. Na jej postanowienie nie wpływają nawet słowa Sharplessa, który w oględny sposób daje do zrozumienia, że Pinkerton nie zamierza do niej wracać. Cio-Cio-San nie wierzy słowom konsula (aria "Un bel di vedremo" - "Tam na wschodniej stronie"). Pokazuje mu swego synka i prosi, by powiadomił Pinkertona, że oboje z dzieckiem stale go oczekują. Zakłopotany swą przykrą misją Sharpless opuszcza dom Butterfly, która w chwilę potem wypędza natrętnego Goro.

Wystrzał armatni zwiastuje przybycie okrętu Pinkertona. Uszczęśliwiona Butterfly przystraja wraz z Suzuki cały dom kwiatami (duet "Scuoti quelle fronda") i ubrana w ślubną suknię oczekuje przybycia małżonka. Z wolna zapada zmierzch; w oddali słychać śpiew rybaków wracających z połowu. Na ścieżce wiodącej do domku Butterfly nie widać nikogo...

AKT III

Minęła noc. Znużona oczekiwaniem Butterfly, usnęła. Teraz dopiero w ogródku przed domem zjawiają się Sharpless i Pinkerton. Suzuki ze zdumieniem patrzy na towarzyszącą im nieznajomą elegancką damę. To małżonka Pinkertona przybyła wraz z mężem, by zabrać jego synka. Cio-Cio-San, która zjawia się po chwili, od razu domyśla się wszystkiego i wie, co ma teraz uczynić. Odprawia obecnych i wydobywa ze skrytki stary, rodowy sztylet, na którego klindze wyryte są słowa: "Niechaj z honorem umiera ten, komu los nie pozwolił żyć z honorem". Pożegnawszy się z dzieckiem, Cio-Cio-San przebija się sztyletem. W ostatnim odruchu świadomości zwraca się w stronę Pinkertona, który wpada do pokoju z okrzykiem: Butterfly!

 

"Madame Butterfly" to kolejna propozycja w ramach cyklu "Goście Teatru Powszechnego".

Serdecznie Państwa zapraszamy! Bądźcie z nami!

 

2, 3 października 2009 godz. 18.00 Giacomo Puccini"Madame Buttefly"

Opracowanie muzyczne: Paolo Gatto Kierownictwo muzyczne: Dušan Štefánek Reżyseria: Andrea Hlinková Asystent reżysera: Viera Hronská Scenografia i kostiumy: Miriam Struhárová Kierownik chóru: Šimon Marinčák

Spektakl trwa 160 minut (1 przerwa)

foto: Joseph Marčinský

Informacja o cookies
Korzystamy z plików cookies w celach statystycznych i umożliwienia funkcjonowania serwisu.
Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę.
Informacje o możliwości zmiany ustawień cookies »
Zgadzam się, zamknij X