Międzynarodowy Gombrowicz

30.09.2014

 

18 października rusza jedenasta edycja Międzynarodowego Festiwalu Gombrowiczowskiego. Tegoroczny repertuar jest wyjątkowo interesujący i różnorodny. Szersze informacje o poszczególnych spektaklach znajdziecie Państwo w zakładce festiwalowej, a poniżej prezentujemy skrócony "rozkład jazdy" z zachętą do wspólnego "Gombrowiczowskiego świętowania".

 

XI Międzynarodowy Festiwal Gombrowiczowski
Radom, 18 - 25 października 2014

 

Repertuar

18.10. sobota INAUGURACJA FESTIWALU

godz. 18.00 Przenikanie, scen. i reż. Waldemar Śmigasiewicz, PRAPREMIERA - scena kameralna
Teatr Powszechny im. J. Kochanowskiego, Radom

Zarówno Gombrowicz jak i Schulz - zbliżeni przez czas, w którym żyli i podobny stosunek do istnienia, dalecy jednak przez konteksty swojego pisarstwa - podejmują temat dzieciństwa.... Czynią to w sposób diametralnie różny. (...) Ich twórczość niezwykle ciekawie przenika się, uzupełnia, a dla wrażliwego i przenikliwego czytelnika - dopełnia.
(...) Z dywagacji, hipotez i przypuszczeń zrodziła się idea spektaklu „Przenikanie". Spektaklu o przenikaniu młodości ze starością. Spektaklu, w którym Schulz Gombrowiczowi dodaje wzniosłości, Gombrowicz Schulzowi - komedii. Gdzie jedno wzmacnia drugie. Gdzie patos, ironia i tragizm stanowią niezbędny warunek zaistnienia namiętności, której synonimem i metaforą staje się dla dwóch wielkich pisarzy sztuka.
Waldemar Śmigasiewicz

 

Wernisaż wystawy plakatów do sztuk Gombrowicza - z kolekcji Galerii Plakatów w Krakowie

Wernisaż wystawy prac Andrzeja Markiewicza „Pars pro toto. Impresje Gombrowiczowskie"

Wernisaż wystawy „Sztuka w dialogu. Sztuka z Magdeburga - wokół autoportretu"


godz. 20.00 Operetka, reż. Mikołaj Grabowski - duża scena
Teatr IMKA, Warszawa

To poważna lekcja polskości w operetkowym wydaniu, bo sztuka Witolda Gombrowicza okazuje się wciąż aktualna.
(...) Spektakl daje gorzki obraz społeczeństwa. To opowieść o ludziach, którzy nieustannie kogoś udają, poszukując własnej tożsamości. Grabowski rozbiera nas do nagości. Pokazuje pustkę, zawiedzione ambicje, niespełnione nadzieje. Idąc zaś za myślą Gombrowicza, mocno dworuje sobie z dzisiejszych demiurgów i dyktatorów różnych mód, do których nakręcone przez media społeczeństwo ma stosunek niemal wiernopoddańczy.
(...) Reżyser kieruje też ostrze Gombrowiczowskiej satyry na dzisiejszych arystokratów, którzy lekce sobie ważą mezalians i świetne nazwisko, a historię rodu traktują jako kartę przetargową w transakcjach małżeńskich. (...) Jedyną osobą, która nie pasuje do tej gry obłudy i pozorów, pozostaje Albertynka. W ujęciu Magdaleny Boczarskiej jest uosobieniem tego, co naturalne, kruche i piękne.
Jan Bończa-Szabłowski, „Rzeczpospolita", nr 81, 07.04.2014


19.10. niedziela

godz. 18.00 Dowód na istnienie drugiego, reż. Maciej Wojtyszko - duża scena
Teatr Narodowy, Warszawa

Mamy wydarzenie. "Dowód na istnienie drugiego" to najlepsze przedstawienie Macieja Wojtyszki od kilkunastu lat, a kreacja Jana Englerta - Witolda Gombrowicza jest jednym z największych osiągnięć aktora. Wojtyszko dramatopisarz jest unikatem. (...) Jan Englert od czasu "Duszyczki" w reżyserii Grzegorzewskiego nie miał tak wieloznacznej, bogatej w sens roli. Jego Gombrowicz jest zarozumiałym graczem, manipulatorem i intrygantem oraz pełnym wdzięku dandysem. Wieloznaczność tego portretu została ujęta w nawias gorzkiej ironii. Kreacji jest więcej: Cezary Kosiński jako introwertyczny, zafascynowany Gombrowiczem Mrożek; mgławicowo nieokreślona, głębsza, niż podejrzewaliśmy w pierwszej chwili, Rita Gombrowicz w interpretacji Kamilli Baar.
O "Dowodzie na istnienie drugiego" będziemy pamiętać latami.
Łukasz Maciejewski, „Wprost", nr 13, 24.03.2014

 

godz. 20.30 Bakakaj - niedojrzałe oratorium, reż. Chloé Bégou - scena kameralna
La Colonie Bakakaï, Lyon (Francja)

Oglądając spektakl „Bakakaj", muzyczną adaptację opowiadania Witolda Gombrowicza, wyreżyserowaną przez Chloé Bégou, można się spodziewać wszystkiego. (...) Pochodząca z Lyonu reżyserka i aktorka nie tylko dokonała adaptacji, ale sama gra główną bohaterkę. Z finezją w każdym calu... Jej ciało modliszki hipnotyzuje. Jej długie ramiona organizują trasę niebezpiecznych przygód.
Gdy prosimy Chloé o streszczenie sztuki, odpowiada z błyskiem w oczach: „to Jules Verne na haju". A więc gotowi na „odjazd"?
* * *
Przy drewnianych biurkach, w małych ławkach, czterej grający na żywo muzycy przenoszą aktorkę w „odjechane" światy. Cały talent tej trupy ubranej w krótkie spodenki na szelkach, polega na umiejętnym muzycznym żonglowaniu opowieścią. Z tekstu, który przybiera wszelkie możliwe i wyobrażalne zakręty, Chloé Bégou mogła zrobić spektakl chaotyczny. Tymczasem, nie spłaszczając zamysłu autora, stworzyła dzieło zwięzłe i wielkiej klasy. Wielkie ukłony!
Nadja Pobel, „Le Petit Bulletin", 16-22.04.2014

 


20.10. poniedziałek

godz. 18.00 Historia, reż. Adrián Blanco - duża scena
Cooperativa Teatral Argentina, Buenos Aires (Argentyna)

(...) Gombrowicz to autor, który zawsze mówi o sobie, nawet kiedy mówi o innych. Na każdym kroku oczarowuje buntowniczą sprzecznością. (...) Adrián Blanco doskonale zna i czuje niełatwą twórczość polskiego pisarza.
Jego „Historia" to szorstki życiorys w formie lirycznej, to najśmielszy, najbardziej niepokojący i najbogatszy spektakl tego sezonu.
Luis Maza, „Veintitres" 20.02.2014
* * *
Pełen niespodzianek spektakl, który pozwala na swobodą wędrówkę po labiryntach umysłu pisarza, zaglądający w zakamarki jego bogatej, kolorowej i trudnej historii, bezczelnie ukazujący losy jego rodziny. Ten osobisty obraz perfekcyjnie obrazuje gombrowiczowski kosmos i jego dzieła.
(...) „Historia" w reżyserii Adriána Blanco jest odkryciem dla tych, którzy niewiele wiedzą o Gombrowiczu. Tak samo jak i dla tych, którzy dobrze go znają.
Pablo Goriero, „La Nación", 4.09.2013

 

godz. 20.00 Ślub, reż. Waldemar Zawodziński, PREMIERA - scena kameralna - spektakl towarzyszący
dyplom studentów Wydziału Aktorskiego Szkoły Filmowej w Łodzi

W ramach tegorocznego Festiwalu odbędzie się oficjalna premiera spektaklu dyplomowego studentów Wydziału Aktorskiego Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej im. L. Schillera w Łodzi.
Z młodymi aktorami nad „Ślubem" - jednym z najtrudniejszych tekstów Gombrowicza, pracuje Waldemar Zawodziński, znakomity reżyser i wykładowca, dyrektor artystyczny Teatru im. S. Jaracza.

 

21.10. wtorek

godz. 18.00 Przekątna Szalonego. Spotkanie z Filidorem, reż. Ewa Kraska - scena kameralna
Compagnie ITEK, Reims (Francja)

Spektakl inspirowany życiem i twórczością Gombrowicza. Rzecz dzieje się w Vence w roku 1967, podczas miesięcznej nieobecności żony pisarza, Rity. Gombrowicz jest u schyłku życia. Poważnie chory nie może się już fizycznie przemieszczać. Z pomocą wyobraźni wychodzi więc poza codzienność, by ponownie zanurzyć się w swej młodości i ujrzeć dawnych znajomych, którzy ożyją najpierw w kawiarni, następnie w Argentynie, w Tandilu...
W sztuce „Przekątna Szalonego. Spotkanie z Filidorem" prym wiodą trzy główne postaci: Witold Gombrowicz, Barman o wielu obliczach oraz towarzyszący im saksofonista-perkusista.
Chcę, aby cała sztuka rozgrywała się lekko, wyobrażam ją sobie jako wypełnioną muzyką i roztańczoną. Saksofonista będzie nadawał tempo, grał muzykę życia, przeznaczenia właściwego pisarzowi, które... może stać się również naszym.
Ewa Kraska

 

22.10. środa

godz. 18.00 Iwona, księżniczka Burgunda, reż. Agata Duda-Gracz - duża scena
Teatr im. S. Jaracza, Łódź

Celnie dobrana obsada i znakomite role aktorów Teatru Jaracza. To jedna z najciekawszych, najlepszych realizacji reżyserki...
Trzy sfery i wątki przeplatają się i w różnym stopniu tworzą świat "Iwony, księżniczki Burgunda" w przedstawieniu Agaty Dudy-Gracz. Wraz z błyskotliwą i pokrętną inscenizacją, każą myśleć o spektaklu jako o jednej z najpełniejszych, najlepszych (i najcięższych) realizacji reżyserki.
(...) O aktorskich kreacjach można by pisać długo. O tym jak pięknie zrzędzi i z pretensją aspiruje do lepszego świata Mamą Katarzyny Cynke. Jak godzinami dźwięczą w uszach niektóre kwestie Szambelena (Mariusz Jakus) i chutliwego Króla (Ireneusz Czop) - a obaj aktorzy, kojarzeni z innymi stylami, wybornie (zwłaszcza jako duet) odnaleźli się w Gombrowiczowskiej formie.
Łukasz Kaczyński, „Dziennik Łódzki", 21.01.2014
* * *
Siłę tragifarsy Witolda Gombrowicza "Iwona, księżniczka Burgunda" skutecznie ujawnia Agata Duda-Gracz.
(...) Agata Duda-Gracz w plastycznych obrazach szuka drogi do Gombrowiczowskich fraz. Swoim "czytaniem" bawi i drażni. Robi wrażenie.
Renata Sas, „Express Ilustrowany", 20.01.2014


Międzynarodowa konferencja naukowa „Gombrowicz z przodu i z tyłu" - wydarzenie partnerskie
współorganizowane z Muzeum Witolda Gombrowicza we Wsoli oraz Uniwersytetem Technologiczno-Humanistycznym im. K. Pułaskiego w Radomiu - scena Kotłownia

Konferencja odbędzie się pod patronatem i z udziałem pani Rity Gombrowicz. Patronat honorowy nad wydarzeniem objęli Rektor UTH oraz Prezydent Radomia. Wydarzeniu patronuje również Instytut Książki.
Udział w konferencji weźmie ponad 60 uczestników z 9 krajów, wygłoszonych zostanie ponad 50 referatów.

 

23.10. czwartek

godz. 18.00 Kolibra lot ostatni, reż. Krzysztof Babicki - duża scena
Teatr Miejski im. W. Gombrowicza, Gdynia

Ta historia nie miała prawa zdarzyć się w Gdyni! Witold Gombrowicz podejrzany o morderstwo. Trup w hotelowym pokoju. Lato 1939. Sielankowo - plażowy krajobraz, dancingowy nastrój, literackie spory. W tle coraz groźniej rysujący się konflikt zbrojny. Ostatnia doba pisarza w Polsce tuż przed wypłynięciem do Argentyny...

* * *
(...) „Kolibra lot ostatni" to sztuka-ukłon w stronę dwudziestolecia międzywojennego, klimatu epoki i ludzi, którzy go tworzyli. Powracający motyw tytułowego ptaka wybrzmiewa na wielu poziomach znaczeniowych. Mieniącym się tęczą barw kolibrem u Huellego jest Gombrowicz, jego osobowość i twórczość, wielokulturowa Polska lat 20. XX wieku stojąca na progu kolejnej zawieruchy wojennej, wreszcie sama epoka międzywojnia. Rewersem jej fenomenu oraz piękna jest kruchość i zapowiedź nieuchronnego końca.
(...) „Kolibra lot ostatni" to jeden z tych spektakli, które trzeba obejrzeć nie tylko ze względu na walory estetyczne, ale przede wszystkim na atmosferę, którą sobą buduje. Ulotność epoki, którą ukazuje, chwyta za serce i porusza nostalgiczne struny. Międzywojenna Gdynia pełną gębą. Kryminalny dreszczyk tylko dodaje jej rumieńców.
Anna Kołodziejska, Teatralia, 12.02.2014

 

godz. 20.00 Wojciecha Pszoniaka gry (z) Gombrowiczem - scena kameralna - impreza towarzysząca

Witold Gombrowicz i Wojciech Pszoniak to: mieszanka wybuchowa, niebywała eksplozja żywego słowa, wirtuozeria interpretacyjna, obcowanie z najwyższą sztuką literacką i aktorską.
W interpretacji wybitnego aktora Wojciecha Pszoniaka usłyszymy czytane na żywo wybrane fragmenty „Trans-Atlantyku" Gombrowicza. Będzie to wyjątkowe spotkanie dwu niezwykłych osobowości artystycznych - pisarza i aktora, prawdziwych Mistrzów Słowa.
Gombrowicz i Pszoniak - to wyjątkowo dobrze dobrany tandem. Aktor genialnie wyczuwa niepowtarzalny styl znakomitego pisarza, który porywa, śmieszy, wciąga, a jednocześnie głęboko porusza - jak gra Wojciecha Pszoniaka.


24.10. piątek

godz. 18.00 Ferdydurke, reż. Radosław Kasiukiewicz - scena kameralna
Wrocławski Teatr Lalek

Ironia historii: dzisiejsi licealiści męczą się czytając „Ferdydurke" tak samo, jak bohaterowie powieści Gombrowicza analizując wiersze Słowackiego. Czy można przywrócić tej niegdyś wywrotowej książce jej anarchistyczną energię? Spektakl Radosława Kasiukiewicza udowadnia, że tak - jego rockowa inscenizacja pokazuje tragikomiczną niedojrzałość dzisiejszych 30-latków i szaleństwo czasów, w których przyszło nam żyć.
(a.r.b.), z recenzji Komisji Artystycznej „Teatr Polska 2013"

 

* * *
Nudny Gombrowicz? Nigdy w życiu! „Ferdydurke" (...) przeczytana od nowa przez Radosława Kasiukiewicza wręcz tchnie świeżością.
(...) W ruchach, minach i rękach (bo artyści znakomicie animują lalki) aktorów „Ferdydurke" śmieszy do łez. I przeraża, bo komunikacja międzyludzka od czasów Gombrowicza nie tylko się nie poprawiła, tylko wręcz pogorszyła. Akcja zmienia się, jak w mieniącym kalejdoskopie, nie ma tu nietrafionych ról. Spektakl bawi i skłania do refleksji, a także wabi łagodnym erotyzmem. To strzał w dziesiątkę.
Małgorzata Matuszewska, „Gazeta Wrocławska", 29.11.2013


godz. 19.30 Niepewne poruszenie miłości, reż. Ramiro Lehkuniec - scena Kotłownia
La troupe de l'amour, Argentyna - Francja - Chiny - Hiszpania - Serbia

Inspiracją do powstania spektaklu, w którym grają aktorzy z kilku krajów świata, stał się „Dziennik" Gombrowicza oraz poezja Silviny Ocampo i dzieła teatralne Armando Discépolo.
Balansując pomiędzy literackimi tekstami, pomiędzy neurobiologią a postmodernistyczną wyobraźnią, rozumem i sercem, twórcy przedstawienia odkrywają sposób na uzdrowienie złamanego serca.
„Niepewne poruszenie miłości" to sztuka o wyjątkowej interaktywnej formie, będąca jednocześnie spotkaniem-rozmową. Kilka osobliwych postaci poświęca swe życie zawodowe i osobiste na badanie fenomenu miłości. Tłumaczą to zjawisko na różne sposoby - wybuchami płaczu i śmiechu, olśniewającymi fajerwerkami kunsztu i szalonymi teoriami, rozbawiając do łez publiczność i dając jej możliwość stawiania pytań...
Spektakl prezentowano m.in. w ramach: Festival Internacional de Teatro Universitario, Blumenau (Brazylia, 2013), Festival Noviembre al Sur, Arte en Guayaquil (Ekwador, 2013) oraz w Institut d' Études Théâtrales, Uniwersytet Sorbona i Maison de la Poésie w Paryżu (Francja, 2014).

 

25.10. sobota

godz. 18.00 Operetka, reż. Andrzej Bubień - duża scena
Nemzeti Színház, Budapeszt (Węgry)

Jedno z najbardziej efektownych przedstawień w historii Festiwalu Gombrowiczowskiego. Barwne, zrealizowane z rozmachem widowisko. Ponad 60 wykonawców, muzyka wykonywana na żywo przez orkiestrę, dziesiątki kostiumów, dopracowane w najmniejszych detalach układy choreograficzne. I niebanalna interpretacja dramatu Gombrowicza, gdzie parodia XIX-w. operetki zmienia się w apokaliptyczną wizję zagłady...
„Monumentalny idiotyzm operetkowy idący w parze z monumentalnym patosem dziejowym - maska operetki, za którą krwawi śmiesznym bólem wykrzywione ludzkości oblicze - to byłaby chyba najlepsza inscenizacja „Operetki" w teatrze"- pisał Gombrowicz o „Operetce".
Czy artystom Teatru Narodowego w Budapeszcie pod kierunkiem Andrzeja Bubienia udało się stworzyć dzieło na miarę oczekiwań autora?


ok. godz. 22.00 OGŁOSZENIE WERDYKTU JURY, ZAKOŃCZENIE FESTIWALU

 

Gościem honorowym Festiwalu będzie Pani Rita Gombrowicz.


Organizatorzy Festiwalu:
Urząd Miejski w Radomiu
Teatr Powszechny im. Jana Kochanowskiego w Radomiu

Projekt współfinansowany ze środków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego


Przyjaciel Teatru:
Wodociągi Miejskie w Radomiu Sp. z o.o.