Młodzież przygotowała wspaniały spektakl

11.06.2010

 

 

"Dwunastu aktorów w poszukiwaniu postaci" - tak zatytułowany był środowy spektakl w Teatrze Powszechnym w wykonaniu uczestników warsztatów teatralnych prowadzonych przez aktora, Janusza Łagodzińskiego. Widzowie oklaskiwali swoich kolegów na stojąco.

Przedstawienie pokazane na scenie kameralnej zyskało zaskakującą formę. Dwunastu młodych ludzi odgrywało sceny z naszej rzeczywistości - na przykład - w pociągu, w kolejce na casting, w poczekalni u ginekologa, w samolocie, mocno akcentując ujemne ale prawdziwe cechy rodaków. A pomiędzy poszczególnymi epizodami każdy z wykonawców wygłaszał z ekranu monolog zaproponowanej przez siebie postaci.

Była więc nieszczęśliwa ekolożka, niedoszła gwiazda piosenki, matka, która zamordowała własne dziecko, zrozpaczony ksiądz, zgnieciony przez korporację trzydziestolatek z laptopem, studentka medycyny, która zarabia ciałem na studia...Każda z dwunastu postaci wykreowanych przez młodych ludzi była niezwykle wiarygodna.

Spektakl stał się smutnym obrazem tego, co nas otacza i co doskonale zauważają najmłodsi obywatele. Zademonstrowali to, co bolesne lecz nie zmyślone.

Otrzymali duże brawa

Nic dziwnego, że adepci sztuki aktorskiej: Jolanta Cieśla, Magdalena Furmanek, Maja Magierowska, Jolanta Mirecka, Katarzyna Sobol, Edyta Sobótka, Kornelia Szczurowska, Ewelina Walczak i Mariola Wikalińska oraz trzech panów: Karol Górski, Krzysztof Karenkowski i Tomasz Motyka zebrali ogromne brawa. A widzowie wstali z krzeseł, by w ten sposób podziękować za spektakl.

- Każdy z nas miał za zadanie zbudowania wiarygodnej postaci scenicznej - powiedziała nam Ewelina Walczak z Zespołu Szkół Plastycznych. -Dlatego każdy z nas wymyślił swoją postać, napisał dla niej monolog a potem ją zagrał.

Zajęcia prowadził Janusz Łagodziński - aktor i reżyser z bogatym doświadczeniem teatralnym i pedagogicznym.

- Nie jest to typowy spektakl do jakiego widzowie przywykli w teatrze - twierdzi Janusz Łagodziński. - Jest to pokaz metody myślenia o aktorze w teatrze. Nie ma więc linearnej fabuły. Jest zestaw etiud, które adepci wykonywali na zajęciach. Łączy je osobowość wymyślonych postaci. Bo istotą tych improwizacji jest postawa bohaterów wobec różnych sytuacji. Osią jest aktor i jego postać.

- Ten świetny spektakl powinien być pokazywany od września młodzieży radomskich szkół - powiedzieli nam pedagodzy: Zbigniew Wieczorek z "Kochanowskiego" i Jacek Szpak z Zespołu Szkół Plastycznych.

Nagrody dla opiekunów

Podczas wieczoru dyrekcja teatru podziękowała nauczycielom radomskich szkół, którzy w mijającym sezonie szczególnie aktywnie współpracowali z radomskim teatrem. Dyplomy otrzymali: Anna Równy z Liceum Kopernika, Halina Grabowska z "Chałubińskiego", Agnieszka Gierwatowska z Liceum Traugutta, Jarosław Basaj i Maria Świerczyńska z Zespołu Szkół Budowlanych, Anna Michnicka z Gimnazjum numer 5, Eliza Klamut z Gimnazjum numer 8 i Mirosław Szokalski z Zespołu Szkół Samochodowych.

Zbigniew Rybka, dyrektor Teatru Powszechnego:

- Chociaż praca z młodzieżą jest trudna a prowadzenie warsztatów czasochłonne i czasem może uciążliwe, z radością przyjmujemy u nas młodych ludzi, którzy chcą poznać tajniki teatru. Dzisiejsze przedstawienie upewniło nas, że warto organizować tego typu zajęcia. Będziemy je kontynuować.

Barbara Koś "Echo Dnia" 10.06.2010 r.

fot. M. Strudziński

Informacja o cookies
Korzystamy z plików cookies w celach statystycznych i umożliwienia funkcjonowania serwisu.
Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę.
Informacje o możliwości zmiany ustawień cookies »
Zgadzam się, zamknij X