Piękna lalkowa opowieść dla najmłodszych

06.02.2017

„Calineczka" Marty Guśniowskiej na podstawie baśni Hansa Christiana Andersena to kolejna premiera dla najmłodszych przygotowana przez Teatr Powszechy. Pokazano ją w niedzielę na scenie Fraszka.

Ta „Calineczka" jest naturalnie wielkim skrótem baśni ale takim by wydobyć jej sens dla maluchów. Malutka i dobra dziewczynka o wielkim sercu budzi zainteresowanie otaczającego ją świata zwierząt, w którym każdy chce ją dostać dla siebie. A to Ropucha chce ożenić z nią swego syna Ropuszka (brr!), który potrafi tylko wypowiedzieć: „Brekekekeks"... A to pragnie ją przygruchać bogaty Kret, czemu basuje interesowna Myszka... Ale dobro Calineczki sprawia, że uratują ją ptaki a ona sama spotka prześlicznego i dobrego Duszka.

- Czy zechcesz zostać moją żoną? spyta Duszek i zanim jeszcze Calineczka odpowie, dzieciaki z widowni wołają: Tak!

Spektakl w reżyserii Jacka Bały jest po prostu prześliczny. Scenografia a zwłaszcza lalki są tak misterne, tak zgrabne, tak plastyczne, że patrzy się na nie z radością. Obie Ropuchy, zarozumiała zielona Dżdżownica, odstręczające Chrabąszcze, materialistka Myszka, burżuj Kret czy Ptaki są frapujące.

A para mikrobohaterów? Calineczka i Duszek to wspaniale lalki. U Calineczki, co prawda, widziałabym warkoczyki, nie fryzurę Barbie ale może jest przez to dzieciom bardziej bliska? Duszek ma cudowną twarz grzecznego Królewicza.

W ciemnych strojach za lalkami ukrywają się aktorzy. Calineczką jest Agnieszka Grębosz. Potem role się zwielokrotniają. Ropucha, Matka, Chrabąszcz, Pająk, Krawiec, to Magdalena Mioduszewska. Mysz, Babcia Chrabąszcz, Ptak, Ryba to Dorota Szperlak. Chrabąszczem, Jaskółką, Pająkiem, Krawcem, Ptakiem i Ryba jest Przemysław Bosek a Kretem, Duszkiem Kwiatowym, Ropuchem, Siostrą Chrabąszcz i kolejnym Ptakiem - Mateusz Brodowski. Aktorzy wcielają się w kilka postaci bardzo zgrabnie.

Czary na scenie tworzą kostiumy i scenografia Anny Łapińskiej. Uzupełnia je muzyka Krzysztofa Maciejowskiego i choreografia opracowana przez Katarzynę Kostrzewę. Ważne są światła nad którymi czuwa reżyser Jacek Bała. Korepetycji muzycznych udzialała aktorom Monika Świostek.

Rodzicu! Podczas zbliżających się ferii zabierz dziecko na „Calineczkę"!

Barbara Koś
"Echo Dnia", 5.02.2017