Pomagamy!

24.09.2015


Przez cały październik wolontariusze, współpracujący z naszym Teatrem i Centrum Młodzieży ARKA, po spektaklach na dużej scenie zbierać będą pieniądze na leczenie Pani Magdaleny Swat. Pani Magda od dwóch lat dzielnie walczy z rakiem trzustki.

Wszystkich Państwa, którzy możecie wesprzeć tę akcję swoim datkiem, serdecznie prosimy o pomoc!

 

Magdalena Swat
MOJA WALKA Z RAKIEM TRZUSTKI

To był najzwyklejszy dzień, lato-sierpień 2013, nic nie wskazywało no to że coś mogłoby się stać.
Moje życie było wyjątkowo uporządkowane, praca, studia, plany na przyszłość, wszystko perfekcyjnie zaplanowane, nowe mieszkanie dopiero co wygodnie umeblowane. Wszystko wydałoby się być znakomite. Nie było o co się martwić, mogłam tylko odsapnąć tego cudownego lata po całorocznych zmaganiach na studiach. Za rok powinnam zostać nauczycielem co miało spełnić moją odwieczną ambicje. Byłam zdrowa nie mając żadnych problemów. Jedna data pozostawała mi w głowie moje roczne badania kontrolne. Co mogło się stać - nic przecież.

Po wykonanym badaniu USG lekarz rodzinny nie pozostawił wątpliwości, że coś jest nie tak, jego twarz była pełna obaw kiedy zapytałam - co widzi? Guz wielkości 14 cm - odpowiedział.
Nigdy nie zapomnę tej chwili, myślałam, to musi być tylko zły sen. Zasugerowano mi badanie tomografii komputerowej, zostałam skierowana do innego ośrodka.

Dzień mojej podróży był chłodny, początek jesieni, nie uwierzyłam w ani jedno słowo i miałam ogromną nadzieję iż wszystko okaże się być pomyłką. Profesor czekał na mnie w swoim gabinecie gdzie poprosił o wyniki badania. Potem skonsultował się z innym lekarzem. Zawsze już pozostanie w mojej pamięci kobieta o czarnych włosach, która podeszła do mnie na korytarzu. Co Pani doktor zasugerowałaby? Zapytałam. W czym problem? Myślimy że to rak trzustki. Po operacji będzie Pani miała chociaż te sześć miesięcy życia jeśli się Pani nie podda operacji nawet tego Pani nie dożyje.

Ten moment zmienił całkowicie moje życie ze szczęśliwej dotąd kobiety w pacjenta, który rozpoczął walkę z najgroźniejszym wrogiem-rakiem trzustki. Wyścig ze śmiercią się rozpoczął. Wreszcie po długich poszukiwaniach w całej Europie włączając niewystarczającą chemioterapię w Polsce znalazłam klinikę w Niemczech, która podjęła się odpowiedzialności za moje leczenie. Dano mi 80 % szans.
Czy jesteście w stanie sobie wyobrazić co to naprawdę znaczy? 80% szans na przeżycie przeciw sześciu miesiącom życia.
Szansę oglądania jesieni, kiedy kolorowe liście spadają z drzew, znów zobaczyć zimę pełną śniegu, pomyśleć o wiośnie kiedy pierwsze ziarna przebijają się przez śnieg, a pąki kwiatów wołają:
„Znów jesteśmy, chociaż byłyśmy przysypane stertą śniegu to znów tu jesteśmy"
Czułam się w podobny sposób przysypana stertą problemów.

Straciłam wielu przyjaciół, którzy odwrócili się do mnie plecami , moja rodzina zaciągnęła pożyczki bankowe, aby zapłacić za kosztowne, ale skuteczne leczenie w Niemczech. Sprzedałam wszystkie moje meble, a mieszkanie jest w ogromnych długach. Z
Każdego miesiąca podróżowałam do Niemiec, aby przyjąć szczepionkę i inne leki.
Cztery dawki szczepionki kosztowały ponad 20.000 euro w pierwszym roku terapii.
Choroba zatrzymana, ogromne szczęście! Niestety po czwartej dawce leku skończyły się środki finansowe. Przerażająca bezsilność i straszliwa groza tego co się stanie - kiedy rak znów zaatakuje? Zabrał już większość trzustki, później zabierze wątrobę czy płuca? mózg czy kości? Tego nikt nie wie.

Jedyna rzecz jakiej pragnę to wznowić terapię i walczyć z rakiem!
Tak jak Prezydent Stanów Zjednoczonych Ameryki, Barack Obama po swoje pierwszej wygranej elekcji powiedział - „Przezwyciężymy to"

Dziś nie jest jeszcze za późno dla mnie, ale może być za późno jutro.

Z całego serca proszę o wsparcie i chciałabym podziękować wszystkim, którzy chcieliby mi pomóc.
Nawet niewielka wpłata może przyczynić się do uratowania mojego życia.


Wpłat na leczenie Magdaleny Swat można także dokonywać za pośrednictwem internetu. Szczegóły znajdziecie Państwo TUTAJ.