Prasa o spektaklu

Gdyby liczba widzów i ich reakcje były równoznaczne z oceną spektaklu, to „Przygody Sindbada Żeglarza” – najnowszą premierę w radomskim Teatrze Powszechnym im. J. Kochanowskiego – należy uznać za sukces.
(…) Przedstawienie jest kolorowe (scenografia – Dariusz Orwat) i zabawne. Dzieci żywo (czasem aż nadto) reagują na wszystkie „zaczepki” ze sceny, chętnie podejmują się wykonywania kolejnych zadań, ułatwiających Sindbadowi podróż (…). Największą atrakcją dla młodych widzów okaże się pewnie to, że na scenie jest dużo „dziania”, że za sprawą scenografa Dariusza Orwata w spektaklu jest nie tylko wiele śladów magii (choćby z nagła rozżarzające się oczy różnych stworów), ale również niemało pomysłów na rekwizyty (okręt, ryba-wyspa, pałac). Spektakl, choć nie poraża sceniczną rozrzutnością, jest po prostu barwny.
Widz dorosły również powinien się nieźle bawić. A to za sprawą już wymienionych rekwizytów, ale przede wszystkim za sprawą poprowadzenia scenicznych postaci oraz ustawienia scenografii.

(…) Zatem cóż – przedstawienie udane, ja zaś z ciekawością czekam na styczniową premierę.

Krystyna Kasińska, Niedokończony wątek, „Miesięcznik Prowincjonalny” 2004, nr 11-12, s. 7-8.

Informacja o cookies
Korzystamy z plików cookies w celach statystycznych i umożliwienia funkcjonowania serwisu.
Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę.
Informacje o możliwości zmiany ustawień cookies »
Zgadzam się, zamknij X