Prasa o spektaklu

Akcja najnowszej produkcji „Powszechnego” – Molierowskiej komedii „Mieszczanin szlachcicem” – płynie sprawnie i wartko. I nie wiem, czy właśnie w tym nie tkwi problem.
(…) Półtorej godziny spędzone w teatrze nic a nic nie boli. To zasługa reżysera Krzysztofa Galosa. Bardzo dobrze spisuje się jako Jourdain Krzysztof Krupiński, a w mniejszej rólce filozofa Włodzimierz Mancewicz. Dobrym zagraniem, wzbudzającym za każdym razem fale śmiechu wśród widzów, są pląsający lokaje. Trafiona jest w większości scenografia Jana Polewki, a komizm sytuacji zgrabnie podkreślają stroje niby-tureckie. Dobrze też brzmi muzyka (wykonanie własnych kompozycji i odtworzenie muzyki klasycznej Jadwiga Stępkowska) wzorowana na tę z epoki.
(…) Ogólnie jest nieźle, a widownia dobrze się bawi. Tyle że wszyscy śmieją się z jakiegoś pana Jourdaine'a, żyjącego sobie setki lat temu. Mało kto pomyśli, że podobne historie dzieją się tu i teraz. „Mieszczanin szlachcicem” stwarza świetny pretekst, by pobawić się konwencją, by bohaterów przebrać w bardziej współczesne szatki, znaleźć Jourdaine'ów w obecnym życiu publicznym.

(…) Ale i tak nie wątpię, że spektakl będzie cieszył się powodzeniem, zwłaszcza wśród młodzieży szkolnej. Takie literalne potraktowanie Moliera zaoszczędzi paniom nauczycielkom sporo pracy.

Renata Metzger, Takie historie są tu i teraz, „Gazeta Wyborcza” (Radom) 2004, nr 241 z dn. 13.10.

Informacja o cookies
Korzystamy z plików cookies w celach statystycznych i umożliwienia funkcjonowania serwisu.
Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę.
Informacje o możliwości zmiany ustawień cookies »
Zgadzam się, zamknij X