Prasa o spektaklu

(…) Feministyczna komedia „Supermarket” (…) była ostatnią premierą i największym przebojem tegorocznego III Festiwalu Premier Radom Odważny.
(…) Sztuka zaczyna się banalnie, niczym błaha komedia, bo przez pierwsze piętnaście minut aktorki rozmawiają głównie o włosach i fryzjerach. (…) W miarę upływu czasu przedstawienie rozkręca się i zmierza do dramatycznego, ale optymistycznego finału. 
(…) Postaci kobiet są znakomicie skonstruowane, każda z bohaterek jest całkiem inna, a reżyserowi udało się także wykorzystać naturalne cechy osobowości każdej z aktorek. Jednak o sukcesie całego przedstawienia decyduje przede wszystkim koncertowa gra aktorek – Joanny Jędrejek, Anity Janci i Elżbiety Pejko.

Zbigniew Bąk, Koncert na trzy aktorki, „Echo Dnia” 2004, nr 91 z dn. 19.04.

 

Zupełnie nie wiem, do kogo adresowany jest „Supermarket”. Jeśli do inteligentnych widzów, to raczej nie rozśmieszy ich stereotypowy obraz młodych kobiet. Jeśli do „blondynek”, to też do nich nie trafi, bo te być może żyją właśnie w takim świecie i nie widzą w tym nic zdrożnego.
(…) Niestety była to najgorsza festiwalowa propozycja. (…) W sumie „Supermaket” jest tym dla teatru, czym powieści modnej ostatnio Katarzyny Grocholi dla literatury. Sztuka coś obiecuje, udaje, że sprzedaje mądrości, a okazuje się płytka jak Mleczna w lipcu.
(…) Trzeba przyznać, że aktorki: Anita Jancia, Joanna Jędrejek i Elżbieta Pejko starają się. Ale trudno jest zagrać nie sztucznie w tak sztucznej sztuce.

Renata Metzger, Jak Mleczna w lipcu, „Gazeta Wyborcza” (Radom)2004, nr 92 z dn. 19.04.

Informacja o cookies
Korzystamy z plików cookies w celach statystycznych i umożliwienia funkcjonowania serwisu.
Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę.
Informacje o możliwości zmiany ustawień cookies »
Zgadzam się, zamknij X