Prasa o spektaklu

(…) Butelka uwydatnia naczelną myśl komedii, w której kobiety wyzwolone chętnie oparłyby się, mimo wszystko, o męskie ramię. O ramię, a nie pozostałe części męskiego ciała, które na scenie nazywane są po imieniu. Jest to przecież „sztuka odważna”. Jarosław Tochowicz, reżyser „Lasek”, zrezygnował, dzięki Bogu, z najbardziej „odważnych” partii. Sprawił tym zawód widowni, która podczas grudniowego czytania sztuki szalała z radości, by teraz zaledwie się podśmiechiwać. Wprowadził natomiast partie muzyczne, które korzystnie uzupełniają spektakl.
Choć na popramierowym spotkaniu autor mówił o „drugim dnie” zawartym w komedii „Laski”, mimo wysiłku reżysera i aktorów, zdają się być najsłabszą sztuką festiwalu.

Barbara Koś, Czarownice jak dziewice, „Słowo Ludu” 2003, nr 82 z dn. 7.04.

 

(…) Przed wystawieniem sztuki (…) dyrektor teatru Adam Sroka i reżyser Jarosław Tochowicz namówili autora na zmiany w tekście. Jarosław Kamiński zrezygnował z bardziej gorszących dialogów i akcentów homoseksualnych. Te zabiegi spowodowały jednak, że tytułowe „laski” stały się mdłe i nijakie, a na ich tle lepiej mogą zaprezentować się mężczyźni, którzy otrzymali bardzo interesujące role obleśnych samców. W tym miejscu należy pochwalić za grę Roberta Żurka, który wcielał się na przemian w rolę Robiego i Diabełka.

Zbigniew Bąk, Grzeczne „Laski”, „Echo Dnia” 2003, nr 82 z dn. 7.04.

Informacja o cookies
Korzystamy z plików cookies w celach statystycznych i umożliwienia funkcjonowania serwisu.
Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę.
Informacje o możliwości zmiany ustawień cookies »
Zgadzam się, zamknij X