Prasa o spektaklu

(…) Jeśli autorom przedstawienia można coś zarzucić, to na pewno nie jest grzech rozrzutności. W radomskim teatrze bieda aż piszczy i pomimo gry świateł, ogromnych wysiłków Małgorzaty Treutler, która umiejętnie wykorzystała elementy scenografii poprzednich przedstawień oraz choreografii Wojciecha Kępczyńskiego, najnowsza premiera prezentuje się dość ubogo. Nie wytrzymuje porównania z zeszłoroczną „Anią z Zielonego Wzgórza”, nie mówiąc już o „Małym Księciu”.

Zbigniew Bąk, Ubogo, ale wesoło, „Echo Dnia” 1995, nr 280 z dn. 4.12. 

Informacja o cookies
Korzystamy z plików cookies w celach statystycznych i umożliwienia funkcjonowania serwisu.
Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę.
Informacje o możliwości zmiany ustawień cookies »
Zgadzam się, zamknij X