Prasa o spektaklu

 (…) Aktorzy stanęli na wysokości zadania. Najbardziej wyrazista jest Danuta Dolecka jako Dobra Wróżka z krótką pamięcią, kreującą całą intrygę i akcję. (…) Widowisko grane jest z wdziękiem, ma dobre tempo, prawidłowy rytm, toczy się żywo i co istotne – trzyma w napięciu do końca.
(…) Już po ubiegłorocznej premierze „Powtórki z Czerwonego Kapturka” było jasne, że radomski teatr bardzo powaznie traktuje najmłodszą widownię, proponując jej spektakle na dobrym poziomie arystycznym.

Barbara Koś, Tak nam żal królewny Bluetki, „Słowo Ludu” 1992, nr 241 z dn. 14.10.

 

(…) Maciej Wojtyszko, autor „Pożarcia królewny Bluetki”, konstruuje swoją bajkę na oczach widowni. Pokazuje jej części składowe, czyli głównych bohaterów (królewna, paź, wróżka, rycerz) oraz mechanizm – zagrożenie Złem, któremu powinno przeciwstawić się Dobro. (…) Postacie nieudolnych wybawców królewny – Siwa Broda, Bill Sprężyna, Miszfura – są oczywistą prowokacją pod adresem małego widza. (…) Emilian Kamiński udowodnił, że jest reżyserem w pełni tego słowa. A to oznacza dużo więcej niż tylko zręcznego majstra zdarzeń scenicznych, to przede wszystkim sprawca głębokich odczuć i przemyśleń. (…) Aktorzy też stanęli na wysokości zadania. Znakomicie wszechstronnej Iwonie Pieniążek w roli Królewny Bluetki dzielnie sekundowali dojrzałą grą Wojciech Ługowski, Danuta Dolecka i czyniący widoczne postępy Jarosław Rabenda.
Na początek roku szkolnego radomski teatr dał dzieciom rzeczywiście królewski prezent.

Lornetka, Królewski podarek dla dzieci od teatru, „Życie Radomskie” 1992, nr 240 z dn. 8.10.

Informacja o cookies
Korzystamy z plików cookies w celach statystycznych i umożliwienia funkcjonowania serwisu.
Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę.
Informacje o możliwości zmiany ustawień cookies »
Zgadzam się, zamknij X