Spotkanie po latach

03.06.2013


31 maja w Teatrze Powszechnym w Radomiu, na nowo powstałej Scenie Kotłownia miało miejsce bardzo osobliwe wydarzenie. Wszyscy, którzy przyszli tego wieczoru do teatru, wzięli udział w przyjęciu urodzinowym rosyjskiego poety i dramaturga Włodzimierza Majakowskiego. Stało się to możliwe za sprawą najnowszej premiery radomskiego teatru, która pozwoliła widzom cofnąć się w czasie i zanurzyć w twórczości znakomitego artysty. Spektakl ten w reżyserii Andrzeja Sadowskiego nosi tytuł „Majakowski // Reaktywacja".
Uważam, że pomysł stworzenia takiego spektaklu jest naprawdę znakomity - reaktywować poetę, jego twórczość; ponownie skupić się na jego dziełach, odnieść ich przesłanie do obecnych czasów, skonfrontować poglądy poety, postulaty stawiane przez niego w swych utworach z obecną rzeczywistością, realiami „przyszłości", o której marzył i którą opiewał.

Reżyser w swej sztuce reaktywuje Majakowskiego również dosłownie. Grupa przyjaciół poety ożywia go, wybudza ze snu, jakim jest śmierć. I po co? Czy wszystko może być tak jak dawniej? Starzy przyjaciele, wspólne świętowanie urodzin poety, wszystko tak, jak kiedyś. Dlaczego powrót do przeszłości, przynajmniej częściowy, miałby się nie udać? Podczas spotkania odżywają dawne uczucia, sympatie, także spory i pretensje. Powracają wszystkie wspomnienia, bez wyjątku, zarówno te miłe, jak i te, do których bohaterowie woleliby nie wracać. Czy możliwa jest reaktywacja minionych wydarzeń, skoro nikt nie jest już tym samym człowiekiem, skoro po śmierci wszystkie tajemnice zostały odkryte, a zagadki rozwiązane? Mimo wszystko bohaterowie najnowszej sztuki radomskiego teatru decydują się na taki krok. Mają przed sobą do wykonania zadanie. Życie postawiło przed nimi pytanie, którego treści wprawdzie nie znają, ale na które odpowiedź jest im niezbędna. Spotkanie w dawnym gronie ma im umożliwić odnalezienie tej odpowiedzi. Na koniec spektaklu poznajemy historię każdej postaci. Słuchamy swoistej spowiedzi wszystkich uczestników „przyjęcia urodzinowego", wszystkich świadków narodzin Majakowskiego, jako artysty. Dowiadujemy się również, jaką znaleźli odpowiedź, na niezadane pytanie.

Włodzimierz Majakowski to znany awangardzista, znakomity poeta, piewca techniki i postępu. Zarówno on, jak i jego przyjaciele mają okazję w spektaklu poznać przyszłość, czas komputerów i aparatów, czas nowinek technicznych. Co o tej przyszłości sądzą? Czy tego chcieli? Oglądając spektakl wiele razy wątpiłam w doskonałość naszych czasów. Bohaterowie poddają się jednak zasadom, które rządzą światem. Zachłyśnięci "przyszłością" patrzą na nią bezkrytycznie. Ale czy czasy, w których żyjemy to tylko postęp technologiczny i „język przyszłości"? Mam nadzieję, że nie.

W nowym spektaklu Teatru Powszechnego mogliśmy zobaczyć Karolinę Łękawę (Lila Brik), Michała Górskiego (Osip Brik), Klaudię Kuchtyk (Weronika Połonska), Adama Majewskiego (Aleksander Rodczenko) oraz wcielającego się w postać Majakowskiego - Marka Brauna.

Oprócz doskonałego scenariusza (Andrzej Sadowski), a także niebanalnych i bardzo interesujących rozwiązań reżyserskich, o bogactwie spektaklu decyduje również muzyka. Znakomite rockowe aranżacje utworów Majakowskiego (Małgorzata Tekiel) są jednym z najważniejszych elementów przedstawienia. Uzupełniają wydarzenia, których świadkami są widzowie, obrazują emocje bohaterów sztuki. Pogłębiają także niepokorny klimat spektaklu doskonale wpisując się w undergroundową przestrzeń sceniczną. Przede wszystkim jednak pozwalają zapoznać się z twórczością Włodzimierza Majakowskiego tym widzom, którzy wcześniej nie czytali jego wierszy. Moim zdaniem doskonałym pomysłem byłoby nagranie albumu z piosenkami z tego spektaklu.

W piątkowy wieczór radomski teatr zaproponował widzom prawdziwą poetycko-muzyczną ucztę. Świetna aranżacja i doskonałe wykonanie utworów Włodzimierza Majakowskiego uświetniły przyjęcie urodzinowe poety. Publiczność zaś miała okazję i zaszczyt poznać samego artystę, jak i jego przyjaciół - ludzi nieprzeciętnych. Przypuszczam, że nowy spektakl Teatru Powszechnego na długo pozostanie w pamięci widzów.

Agata Guza
www.teatrdlawas.pl
2.06.2013