Teatr Powszechny wypięknieje

03.04.2012

Robotnicy czyszczą elewację i wymieniają stolarkę okienną. Prace mają się zakończyć latem tego roku. Fasada teatru nie była czyszczona od wielu lat. W wakacje zobaczymy jej prawdziwy kolor

 

Remont Powszechnego prowadzony jest etapami i rozpoczął się przed trzema laty. Jesienią ubiegłego roku w części administracyjnej robotnicy ocieplali ściany od strony dziedzińca, wymieniali okna oraz osuszali fundamenty, które 30 lat temu ocieplone zostały szybko utleniającą się papą.

Przed weekendem rusztowania stanęły przy froncie budynku.

- Obecnie czyszczona jest elewacja wykonana z piaskowca. Po zakończeniu prac będzie można zobaczyć jej naturalny kolor, bo w tej chwili jest bardzo brudna. Wymieniona zostanie też część szklana. - opowiada Zbigniew Rybka, dyrektor teatru. Czy rusztowania nad wejściem głównym nie przeszkadzają widzom - pytamy. - Robimy wszystko w taki sposób, aby teatr pracował normalnie. Cały ciężar remontu staramy się brać na siebie - odpowiada.

Cały czas wewnątrz budynku trwa uzdatnianie wentylacji. Wymieniane są też kilometry kabli elektrycznych i kaloryfery. Zgodnie z planem roboty remontowe mają się zakończyć w połowie tego roku. Dużo zmartwień przynosi nadal Duża Scena. W czasie wakacji wprawdzie sporo zabiegów pielęgnacyjnych przeszły deski sceniczne, nieremontowane od czasu wprowadzenia się teatru do swojej obecnej siedziby, ale nadal są kłopoty z dachem.

- Ciągle coś przecieka i cały czas staramy się to łatać. Jest lepiej niż wcześniej, kiedy po prostu się lało - mówi Rybka.

Prace remontowe pochłoną 10 mln zł. Większość pieniędzy pochodzi z budżetu miasta.

Co do tej pory udało się już zrobić? Zamontowano nowe podświetlone gabloty reklamowe, wymieniono wykładziny, przeprowadzono też generalny remont dwóch sal, gdzie aktorzy mają próby czytane, oraz dwóch mieszkań przy ul. Osiedlowej. Gdy latem wyprowadziła się kawiarnia artystyczna Czekolada, w jej miejscu przygotowano duże foyer. Wymieniono też wszystkie fotele na Scenie Kameralnej im. Andrzeja Bieniasza, bo stare były niewygodne i bardzo skrzypiały, rozpraszając aktorów.

 

Trochę statystyk

Z roku na rok do teatru chodzi coraz więcej osób. W 2011 r. na Dużej Scenie zagrano 173 przedstawienia, a obejrzało je 52 tys. widzów, na Scenie Kameralnej 107 spektakli i 8 tys. widzów. Ogromną popularnością cieszy się też Scena Fraszka. Wystawiono na niej 160 przedstawień, które zobaczyło 8 tys. osób. Jak dowiedzieliśmy się w biurze obsługi widza hitami ostatnich lat są: "Skrzypek na dachu", "Piaf" oraz "Mayday".

 

Karolina Stasiak
"Gazeta Wyborcza" - Radom
02.04.2012