Teatralna "13" - odcinek 16

04.06.2012



Cyklicznie zadajemy ten sam zestaw pytań ludziom teatru. Dziś odpowiada na nie aktor Teatru Powszechnego w Radomiu Wojciech Ługowski.

 


1. Decyzję o aktorstwie podjąłem...

- Świadomie 34 lata temu, wiedząc, że już więcej nie będę musiał się uczyć matematyki.


2. Teatr jest dla mnie...

- Miejscem pracy i odskocznią od codzienności.

3. Największym wyzwaniem było...

- Dostanie się do PWST.

4. Debiut wspominam...

- To już 30 lat temu. Było to przedstawienie „Uciechy Staropolskie" w reż. Kazimierza Dejmka w Jeleniej Górze. Grałem w nim szlachcica Opojewskiego. Wspaniałe przedstawienie. Duża frajda i olbrzymie przeżycie. Były nawet łzy...


5. Przed wyjściem na scenę...

- Żegnam się. Staram się też pozostawić wszystkie inne sprawy w garderobie.


6. Z tremą radzę sobie...

- Różnie. Wszystko zależy od wielkości roli, świadomości dobrze wykonanej „roboty" na próbach i ogólnej atmosfery.


7. Wymarzona rola to...

- Gram wszystko, co los mi przyniesie.


8. Warsztat aktorski szlifuję...

- Podczas prób, spektakli.


9. Postać, z którą się utożsamiam...

- Jeszcze takiej nie zagrałem.


10. Publiczność podczas spektaklu...

- Rzecz święta.


11. Wzorem warsztatu aktorskiego jest dla mnie...

- Jerzy Trela, Gustaw Holoubek, Zbigniew Zapasiewicz.

12. Chciałbym jeszcze osiągnąć...

- Być przydatnym w teatrze i żeby to, co robię sprawiało mi jak najdłużej przyjemność.


13. Nie wyobrażam sobie życia bez...

- Pracy, aktywnego wypoczynku (siatkówka, wspinanie górskie) i Rodziny!

 

Rozmawiała Dorota Trojanowska
www.cozadzien.com.pl
4.06.2012

 

Wojciech Ługowski - aktor w Teatrze Powszechnym im. Jana Kochanowskiego w Radomiu. Jest absolwentem PWST we Wrocławiu. Ma na swoim koncie bardzo wiele ról. Obecnie można go zobaczyć w przedstawieniach: „Tajemniczy ogród" w reż. Cezarego Domagały, „Skrzypek na dachu" w reż. Macieja Korwina, „Piaf" w reż. Tomasza Dutkiewicza, „Brat naszego Boga" w reż. Andrzeja Rozhina, „Zemsta" w reż. Krzysztofa Babickiego oraz „Zbrodnia i kara" w reż. Grigorija Lifanova.