Wszędzie biel

20.02.2013

 

W kameralnej, ale znakomicie zorganizowanej scenerii rozgrywa się akcja przepięknej baśni Hansa Christiana Andersena "Królowa śniegu". Wszędzie dominuje biel, za białymi zasłonami białe trolle - nie jak w oryginale diabły, które kolorem nie pasowałyby do koncepcji spektaklu - rozbijają na miliony kawałków zwierciadło, powodując przez to ogromne zamieszanie wśród ludzi, którzy zaczynają dostrzegać wokół siebie jedynie to, co złe i brzydkie.

Ten fragment utworu, pięknie przeczytany przez dzieci, a będący komentarzem do dziejących się na scenie dziwów, jest preludium do dalszych wydarzeń, wprowadza widza w metaliczny świat zimnych drani, w którym błyska jednak iskierka nadziei. Jest to przecież baśń o dziewczynce o dobrym i niewinnym sercu. A ta dzięki swym przymiotom jest w stanie odmienić otaczający ją lodowaty świat.

Gdy Kaj zostaje uprowadzony przez Królową Śniegu, wyjątkowo wrażliwa Gerda wyrusza na poszukiwanie brata. Giedre Brazyte stworzyła dekoracje skromne, bardzo skondensowane, przypominające swoją surowością instalacje z muzeum sztuki współczesnej - jedynie metalowy wózek z licznymi kółkami i metalowy rower pełnią symboliczne role wszelkich baśniowych przestrzeni. Wymowne są także barwy dominujące w scenografii - biel i srebrny kolor metalu przypominają o chłodzie stosunków międzyludzkich.

Biel dominuje też w strojach bohaterów. Będące w przewadze zimne kolory stwarzają atmosferę ogólnego chłodu panującego na świecie wśród ludzi. Z pewnością inne znaczenie ma bogaty, biały strój Królowej Śniegu, inne biel skromnego stroju Gerdy. Jeden symbolizuje zimno wewnętrzne, drugi czystość i bezinteresowność wszelkich działań małej bohaterki. Na tle bieli wyróżniają się kolorowe kukiełki dwojga dzieci, wron i rozbójników. Kukiełkowy świat dopełniają maski, nienoszone jednak na twarzy przez aktorów, ale będące denkami ich kapeluszy. Reżyserka spektaklu, Ewa Piotrowska, doskonale połączyła grę aktorską z kukiełkami i maskami - wszystkie elementy rewelacyjnie się w przedstawieniu uzupełniają. Niewinność i dobroć głównej bohaterki, Gerdy, są w stanie roztopić lód w serduszku jej brata Kaja. Potęga uczucia dziewczynki może pokrzyżować plany nawet Królowej Śniegu. Upór małej istotki pędzącej przez śniegi Laponii, gorąca i szczera modlitwa dziecka Aniele Boży, dodana do teatralnej wersji ze względu na swą wymowność, kierowanie się miłością w każdym działaniu decydują o zwycięstwie dobra nad złem. Cała historia dopełniona jest przez wiele sugestywnych motywów muzycznych, stworzonych na potrzeby spektaklu przez Wojciecha Błażejczyka oraz znakomite operowanie światłem, tworzącym zawsze odpowiedni nastrój.

A w to wszystko wkomponowanych jest pięcioro aktorów: Przemysław Bosek, Łukasz Jarzyński, Robert Mazurek, Magdalena Pawelec i Magdalena Witczak, bardzo sugestywnie odgrywających powierzone im role, świetnie poruszających się na scenie według wskazówek odpowiedzialnej za ruch sceniczny Marty Domagały. A przede wszystkim - aktorzy ci wiedzą, jak dotrzeć do młodego widza, jak go rozśmieszyć, jak zaprezentować świat baśni znakomitego baśniopisarza.

Michał Kański
Internetowy Magazyn „Teatralia"
numer 47/2013, 19.02.2013